Bogaczewo - Wspaniałe wczasy z dala od gwaru
Najcudniejsza częścią naszego kraju zawsze były
Mazury. Ale jakoś nie miałam nigdy okazji tam pojechać. Wciąż były inne plany – albo nasze polskie, albo jakieś wyjazdy za granicę. W końcu jednak namówiłam mojego męża na ten wyjazd. Znalazłam wymarzoną wieś Bogaczewo - z dala od hałasu wielkomiejskiego i trujących samochodów. To miał być nasz idealny wyjazd. I był. W Bogaczewie dosłownie nie można nie odpocząć. Cisza, spokój, wieczorne spacery brzegiem jeziora, obserwowanie zachodów słońca, wszystko to spowodowało, że nie mieliśmy w ogóle ochoty wracać do normalnego życia . Aż trudno uwierzyć, że taka sielankowa wioska jeszcze się uchowała w tak znanym i często odwiedzanym regionie. W dzisiejszych czasach wszyscy są zabiegani, zalatani i nie mają na nic czasu. Wczasy to taka pora kiedy można odsapnąć, odetchnąć od wrzawy miasta. Trzeba jednak wyszukać takie miejsce, aby nie wpaść z deszczu pod rynnę. Chcieliśmy pojechać w miejsce, które będzie daleko od tłumu ludzi i wrzawy. W internecie wyszukaliśmy informacje o niewielkiej wiosce
Bogaczewo. Miało tam być cicho i spokojnie. Wybraliśmy się tam i stwierdziliśmy, że to bynajmniej nie było kłamstwo. Wypoczęłam tam jak nigdy dotąd. Króluje tu cisza, spokój i można rzeczywiście zapomnieć o calutkim świecie. Myślałam, że takie miejsca w Polsce już zaginęły. A tu proszę, Mazury kryły przed nami taką niespodziankę. Zaplanowanie zeszłego urlopu poleciłem mojej małżonce. Ja zazwyczaj nie mam do tego głowy a ona wszystko umie świetnie załatwić. Żona powiadomiła mnie, że jedziemy na Mazury do miejscowości Bogaczewo, zapakowała walizki i wyruszyliśmy. Na miejscu troszkę się wystraszyłem, bo okazało się, że to jest niewielka wioska, jak to się czasem mówi „gdzieś na końcu świata”. ale nie miałem prawa marudzić – sam kazałem żonie wskazać miejsce wyjazdu na urlop. Bardzo szybko upewniłem się, że to jednak był świetny pomysł. Relaks w atmosferze ciszy i spokoju, z dala od wielkomiejskiego huku – to było to, czego potrzebowaliśmy. Przechadzki brzegiem jeziora, po pobliskich lasach, cudne zachody słońca i rewelacyjny klimat sprawiły, że absolutnie nie miałem ochoty stamtąd wyjeżdżać. Było świetnie i jeszcze tam wrócę mam nadzieję.
Inne: